piątek, 11 marca 2016

18. "Jego Piekielna Kuchnia/Jej Anielska Kuchnia"

Dość długo nie było żadnej recenzji, troszkę się poleniliśmy, ale już wszystko wraca na właściwy tor. Dzisiaj zapraszam Was na recenzję książki dla Niej i dla Niego o przewrotnym tytule; Jego Piekielna Kuchnia/Jej Anielska Kuchnia, wydawnictwa Olesiejuk. Jest to, jak sama nazwa wskazuje, książka z przepisami przedstawionymi z dwóch stron. W przenośni i dosłownie. Podział na dwie części podkreśla różnice między kuchnią męską i damską. Pierwsza jest pikantna, dosyć ciężka i pełna mięsnych przepisów. Druga zaś jest delikatna, lekka, kremowa i bogata w przeróżne sałatki i inne warzywne przepisy.
Dobra przejdźmy do testów.




Z kuchni anielskiej wybrałem następujące przepisy:


Nieziemskie placki ze szpinakiem(str. 108). Już sam fakt, że placki zawierają szpinak jest wystarczający do tego, żeby uznać je za nieziemskie. Zabrałem się za nie z przyjemnością, przygotowuję ciasto... no i widzę, że szpinaku jest za dużo. Uradowany faktem, że mogę coś skrytykować przeczytałem dla pewności przepis i co się okazało? Że ja, wielkie mądry, zamiast jednej garści(swoją drogą bardzo niewdzięczna miara w książkach) dałem ich cztery. Po skorygowaniu, a raczej przygotowaniu receptury od początku wyszły takie ładne placuszki, jak widzimy na zdjęciu po prawej. Smaczne, chociaż mi osobiście brakuje jakiegoś słodkiego akcentu, jak żurawina czy nawet kukurydzy. Warto dodać też nieodłączną towarzyszkę szpinaku, czyli gałkę muszkatołową. Mają bardzo przyjemną konsystencję, nie gumowe, nie twarde, nie rozlazłe. Bardzo fajnie sprawdzają się smakowo posmarowane lekko miodem i posypane pokruszonym twarogiem. Przepis jak najbardziej na plus.

(z lewej strony zdjęcie z książki, z prawej moje)

Ciasto dyniowe z miodem(str. 134) Podobnie jak nie wierzę ludziom mówiącym, że nie lubią czekolady, tak i nie ufam osobom zarzekającym się, że nie przepadają za dynią. A jeżeli jest ona skomponowana z miodem to tym bardziej. Niestety ten przepis nie sprostał, mimo że dynia to bardzo wdzięczne warzywo, zarówno do potraw wytrawnych jak i do deserów. Ciasto wyszło zakalcowate, ciężkie i smakujące mąką. Nie czuć w ogóle miodu. Zastanawiam się, czy wydawcy testują w ogóle przepisy, które biorą z banków przepisów. No niestety minus.

(z lewej strony zdjęcie z książki, z prawej moje)



Z kuchni piekielnej wybrałem natomiast takie oto przysmaki:

Smażone paluszki serowe(str. 22) Proste, puszyste, nieco ciężkie. Smak dodanych ziół jest wyrazisty, co znaczy, że proporcje są bardzo dobre(aż sam jestem zdziwiony jak bardzo). Proces przygotowania przypomina trochę robienie kopytek. Warto sprawdzić różne gatunki sera, aby znaleźć waszym zdaniem najlepszy. Trzymajcie się jednak żółtych miękkich serów. Przepis jak najbardziej na plus. Idealne są do dipu musztardowego.

(z lewej strony zdjęcie z książki, z prawej moje)

Nóżki kurczaka w serowej panierce(str. 92) Zacznijmy od tego, że proporcje na panierkę są wystarczające aby zrobić ze 20 udek. Warto mieć to na uwadze i albo przygotować więcej udek, albo nie marnować jedzenia i przygotować panierkę z połowy składników. Po upieczeniu pałki z kurczaka wyszły bardzo soczyste, lekko pikantne i o przyjemnym aromacie ziół. Do marynaty warto dodać trochę skórki z cytryny, aby odświeżyć smak.

(z lewej strony zdjęcie z książki, z prawej moje)

Na początku wydawało mi się, że książka będzie zrobiona na zasadzie dwóch wizji danego przepisu. Jeżeli po męskiej stronie był porządny hamburger ze słuszną porcją sera, smażonego boczku i sosu majonezowego, to po stronie anielskiej powinien być przepis na lekkiego hamburgera z fajną sałatką. Obie strony są jednak zrobione niezależnie, co jest raczej na minus. Po stronie męskiej nie znajdziemy też żadnego deseru. Warto dodać dla ścisłości, że zarówno przepisy jak i zdjęcia je ilustrujące nie są autorskie, pochodzą z banku zdjęć i banku przepisów. Finalnie ocenię książkę na 5,5 w dziesięciostopniowej skali. Niestety.

tytuł: "Jego Piekielna Kuchnia/Jej Anielska Kuchnia"
autor: zbiorowy
wydawnictwo: FK Olesiejuk
rok wydania: 2015
ocena: 5,5/10

Pozdrawiam i życzę smacznej lektury :D
Kacper T. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz